Jak przestać palić?

Nikotyna jest sprzedawana w praktycznie wszystkich krajach świata w różnych odmianach. Papierosy, tabaka, tytoń do żucia, jest tego sporo. Łatwo policzyć jak ogromne zyski przynoszą koncerny tytoniowe państwom, z drugiej strony, też łatwo policzyć ile taki koncern tytoniowy zarabia na nas – konsumentach. Są to niewyobrażalne kwoty, a wręcz można by zaryzykować stwierdzenie, że taki koncern ma większe wpływy niż nie jedno państwo na świecie. Pomimo ciągłych podwyżek wyrobów tytoniowych, palących osób nie ubywa, a nałóg tytoniowy jest powszechnym i akceptowalnym zjawiskiem. Chociaż powstają kampanie zachęcające do ograniczenia, czy też całkowitego zaprzestania palenia, to jednak nie wiele to pomaga. Palą młodzi, starzy, chorzy i zdrowi. Rzucić palenie papierosów nie jest łatwo i nigdy nie było i chociaż wielu osobom się to udaję, to tak naprawdę, niewiele zależy od sposobu rzucanie palenia, ale od silnej woli, której niestety często brakuje i po paru dni nie palenia powracamy od razu do “przyjemnego” dymku. Ja jednak gorąco zachęcam do spróbowania zerwania z nałogiem, a jeżeli nie palisz, to gorąco zachęcam do nie zaczynania, bo nic dobrego z tego nie wynika.

Problem alergii na leki

Jeszcze stosunkowo niedawno bardzo wielu ludzi dożywało późnego wieku nie zetknąwszy się nigdy z lekarzem łatwo też było spotkać osoby, które nigdy nie przyjmowały żadnych leków. Obecnie sytuacja zmieniła się radykalnie, ponieważ – w wyniku rozwoju stworzonej przez nas cywilizacji – rodzimy się niemal obowiązkowo w zakładzie społecznej służby zdrowia, a coraz częściej kończymy nasze życie na łóżku szpitalnym. Wcześnie też jesteśmy poddawani różnym zabiegom mającym wzmocnić stan naszego zdrowia, uodpornić nas na zakażenia i zapewnić harmonijny rozwój psychiczny i fizyczny. Począwszy od urodzenia aż do śmierci znajdujemy się kolejno pod opieką różnych specjalistów, interesujących się w coraz większym stopniu coraz mniejszym przedziałem naszego wieku oraz coraz skromniejszym fragmentem naszego organizmu. Jesteśmy w ciągu życia wielokrotnie badani i leczeni z powodu błahych nawet dolegliwości. Mamy też do dyspozycji stale wzrastającą liczbę „leków”. Wydany w RFN lekospis z 1966 roku zawiera listę 3907 substancji i ponad 26 000 nazw preparatów fabrycznych. W krajach wysoko uprzemysłowionych liczba środków farmaceutycznych stosowanych w lecznictwie wyraża się dziesiątkami tysięcy.

Rzadko jednak zdajemy sobie sprawę, że pojęcie leku jest bardzo umowne i że używając określenia „lek”, mamy na myśli zamierzony skutek, w tym wypadku leczniczy, jaki ma wywołać w żywym organizmie wprowadzona do niego substancja. Zdarza się dość często, że skutek ten okazuje się odmienny od zamierzonego. Dla mechanizmów obronnych ustroju każdy wprowadzony lek jest substancją obcą, zostaje zatem unieczynniony. Zdarza się jednak, że budowa leku jest tego rodzaju, że wywołuje u niektórych osób reakcje nadwrażliwości, bardzo niekiedy niebezpieczne.

Wyprysk kontaktowy (stykowy)

Wyprysk kontaktowy (stykowy) jest alergiczną chorobą skóry wywołaną przez różne substancje, które się z nią stykają, charakteryzującą się sączącymi zmianami rumieniowo-pęcherzykowymi, którym zawsze towarzyszy świąd. Ogniska chorobowe pojawiają się przede wszystkim w miejscu styczności z alergenem, mogą jednak występować również w okolicach skóry odległych od tego miejsca.

Wyprysk kontaktowy występuje u osób bez szczególnej predyspozycji ustrojowej, co odróżnia go wyraźnie od „wyprysku atopowego”. Warunkiem wystąpienia choroby jest wystarczająco częsta styczność z substancją o silnie alergizujących właściwościach. Czynnikami usposobiającymi są, być może, pewne osobnicze właściwości skóry, a z pewnością jej drażnienie przez czynniki środowiskowe. Mechanizm choroby jest alergiczny i ma charakter reakcji typu opóźnionego. Zmiany zapalne skóry spostrzegane w wyprysku kontaktowym są wywoływane przez lim-focyty uwrażliwione na alergeny związków chemicznych – połączone z białkami skóry.

Liczba substancji wywołujących nadwrażliwość skóry jest olbrzymia. Od bardzo dawna znano zmiany zapalne skóry pojawiające się po zetknięciu z niektórymi roślinami (w Europie do roślin niezwykle silnie alergizujących skórę należą np. prymulki, a w Ameryce sumak jadowity) i przekonano się, że uczulać mogą zarówno łodygi i liście, jak i kwiaty, owoce i pyłek. Spostrzegałem w Paryżu wyprysk kontaktowy dłoni sprzedawczyni jarzyn, wywołany przez łodyżkę karczochów. Obecnie poznaje się coraz liczniejsze grupy związków chemicznych uczulających skórę, z którymi człowiek styka się na terenie swego domu lub zakładu pracy. Silnie alergizują skórę środki do prania i wybielania, metale, a zwłaszcza chrom, kobalt i nikiel, obecne w bardzo licznych materiałach, żywice i aminy aromatyczne, barwniki azowe, farby i lakiery, terpentyna, tkaniny naturalne, a szczególnie sztuczne, guma, różne syntetyczne związki chemiczne, wśród nich liczne leki. Dynamiczny rozwój przemysłu chemicznego, jaki nastąpił w obecnym stuleciu, spowodował równie dynamiczny wzrost przypadków wyprysku kontaktowego. Te postacie wyprysku, które są wywoływane przez związki chemiczne, mogą być przedstawione jako typowy przykład choroby cywilizacyjnej.

Warunkiem wyleczenia wyprysku jest odpowiednio wczesne przerwanie styczności z alergenem, stąd znajomość substancji uczulających skórę i umiejętność wykrywania czynników przyczynowych wyprysku kontaktowego ma duże znaczenie praktyczne.

Reakcje cytotoksyczne i cytolityczne

Zjawisko cytotoksyczności polega na zaatakowaniu i zniszczeniu komórki przez czynniki układu odpornościowego. Komórka ulega zazwyczaj wówczas rozpłynięciu (cytolizie). Wspomniane zjawisko występuje w przypadkach niszczenia czerwonych krwinek niezgodnych grupowo przez autoprzeciwciała i w ogóle komórek obcych dla ustroju przez mechanizmy obronne. W kręgu reakcji alergicznych znajdują się zwłaszcza procesy cytotoksyczne związane z nadwrażliwością na leki. Zdarza się bowiem, że lek o małej masie cząsteczkowej, lub pochodna tego leku, zwiąże się na powierzchni komórki, np. krwinki białej lub czerwonej bądź płytki krwi. Wytworzone przeciwko niemu przeciwciała klasy IgG lub IGM łączą się wówczas z nim w taki sposób, jak gdyby chodziło o własny składnik antygenowy tych komórek. Dopełniacz ulega następnie aktywacji pobudzany przez połączenie antygenu (komórka) i przeciw-ciała i niszczy komórkę, niewinną ofiarę tego przypadkowego wydarzenia (ryc. 5). Taki właśnie mechanizm powoduje masywne zniszczenie krwinek czerwonych (anemia hemolityczna), krwinek białych (agranulocytoza) lub płytek krwi (trom- bocytopenia) u osób, które uczuliły się na przyjmowane leki.

Choroba wrzodowa

Jedną z plag współczesnej cywilizacji jest tzw. choroba wrzodowa spostrzegana u około 10% populacji i polegająca na okresowym występowaniu owrzodzeń żołądka i dwunastnicy. Wrzody te są ostro ograniczonymi ubytkami tkanek, błony śluzowej i głębiej położonych warstw ściany, mają kształt okrągły lub owalny i są zazwyczaj otoczone strefą przewlekłego zapalenia błony śluzowej.

Głównymi objawami choroby są bóle w nadbrzuszu występujące wkrótce po, a niekiedy w czasie posiłku (przy lokalizacji żołądkowej wrzodu) lub na czczo i w 2 godziny po posiłku (we wrzodach dwunastnicy). Do groźnych powikłań należą krwotoki i perforacje, drążenie wrzodów do sąsiednich narządów oraz zrakowacenie. Choroba występuje najczęściej u osób młodych i w wieku średnim i wykazuje wielokrotnie skłonność do uporczywego, wieloletniego przebiegu, z okresowymi nawrotami owrzodzeń, przeważnie na wiosnę i w czasie jesieni.

Pierwotna przyczyna choroby pozostaje nieznana, trwają spory o to, czy wrzód żołądka i wrzód dwunastnicy należy uznać za dwie różne choroby, czy też za dwie odmienne lokalizacje tego samego schorzenia, panuje jednak zgodny na ogół pogląd, że schorzenie to nie ma charakteru miejscowego, lecz jest jednym z objawów zaburzeń ogólnoustrojowych. Najczęściej podejrzewa się tutaj zachwianie równowagi układu nerwowego autonomicznego (wegetatywnego).

Wszystkie stosowane dotychczas metody leczenia choroby wrzodowej (a było ich bardzo wiele w ciągu 30 lat) okazały się nieskuteczne w tym sensie, że umożliwiały co prawda uzyskanie wygojenia owrzodzeń, lecz nie zabezpieczały przed nawrotami choroby. Także leczenie chirurgiczne najbardziej radykalne nie daje gwarancji trwałego wyleczenia. Proponowano różne, szczególnie korzystne, diety dla chorych z wrzodami trawiennymi, a składniki tych diet zmieniano wielokrotnie.

Ostatnio zaczęto stosować w leczeniu choroby wrzodowej preparaty działające antagonistycznie w stosunku do histaminy – poprzez blokowanie receptorów tkankowych, na które ona oddziałuje, zwanych receptorami H2. Preparaty te (cymetydyna, ranitydyna) hamują wydzielanie kwasu solnego w żołądku i powodują wybitne przyspieszenie gojenia owrzodzeń żołądka i zwłaszcza dwunastnicy.